sobota, 10 stycznia 2015

Chwalę się fryzurą - mój pierwszy kok na wypełniaczu :)

Witam Kochani! :*

Ale ten czas leci szybko :) Już od 10 dni mamy Nowy Rok! Mam nadzieję, że mieliście wspaniałego sylwestra :)

Postanowiłam dzisiaj w końcu napisać Wam, co ja w tej całej Arabii Saudyjskiej porabiam. Ano, zostałam przyjęta do pracy w arabskiej linii lotniczej jako stewardessa :)

Nawet nie wiecie, jak się przed wylotem denerwowałam, że mam za krótkie włosy, by zrobić koka na wypełniaczu (tzw. donut)! Wyrównałam włosy pod koniec czerwca, a po ponad miesiącu dowiedziałam się, że mnie zatrudniają na stewardessę - nawet nie wiecie, jak sobie plułam w brodę, że obcięłam włosy ;P


W listopadzie, jeszcze przed wylotem, byłam w sklepie z akcesoriami dla profesjonalnych tancerek, gdzie można było m.in znaleźć akcesoria do włosów ;) Doświadczona Pani sprzedawczyni, zobaczywszy moje włosy i ich długość, stwierdziła wtedy, że dopiero za 2 miesiące będę w stanie zrobić koka na wypełniaczu, ale i tak pod warunkiem, że włosy będą mi rosły 2 cm na miesiąc i użyję wypełniacza, który jest przykryty sztucznymi włosami. No to jak to usłyszałam, byłam naprawdę załamana! Kupiłam zatem ten nieszczęsny wypełniacz z sztucznymi włosami, ale i tak jeszcze zawitałam do H&Mu, gdzie zaopatrzyłam się w zwykłe wypełniacze - jeden najmniejszego rozmiaru, drugi średniego, "właściwego".

Przyjechałam do Arabii pod koniec listopada. Już w pierwszym dniu mieliśmy spotkanie z Panią od groomingu (czyli taką, która ma za zadanie pilnować standardy naszego wyglądu) i powiedziała mi, że rzeczywiście mam za krótkie włosy na zrobienie koka, więc mogę na czas szkolenia wiązać włosy w kucyk, a po szkoleniu, gdy zacznę latać, powinnam już zrobić donuta.

Moje szkolenie jeszcze się nie skończyło (będzie trwać do 27.01.). Przedwczoraj miałyśmy tzw. walk around, czyli "wycieczkę" po lotnisku i po samolocie, by wszystko na własne oczy zobaczyć, co i jak w praktyce wygląda. Po raz pierwszy musiałyśmy założyć nasz oficjalny mundur i była to dla mnie okazja, by sprawdzić, czy w końcu zrobię koka.

Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania - bez problemu zrobiłam koka na właściwym wypełniaczu i wcale nie musiałam używać tego ze sztucznymi włosami!

A oto efekt:


 Zdj bez lampy błyskowej


 Zdjęcie z lampą


No cóż, kok mi nie wyszedł idealnie - nie umieściłam donuta idealnie na środku głowy, tylko nieco po lewej stronie, no i tak jak Pani od groomingu mi zwróciła uwagę, muszę opanować wszystkie baby (i nie tylko baby ;) ) hairy i je przylizać jakimś żelem i/lub pospinać wsuwkami :) Poza tym po prawej stronie widać, że kosmyki już mi się wyluzowały - na usprawiedliwienie powiem, że zdj wykonałam jak już wróciłam po dobrych paru godzinach do siebie, do compoundu :P

A na koniec dodam jeszcze jedno ekstra zdjęcie, na którym nie zamazuję swojej twarzy - myślę, że nie ma takiej potrzeby, bo i tak nie jest ono jakoś za specjalnie wyraźne (zdj zostało zrobione nie moim tel, tylko koleżanki, która ma gorszy aparat):


Tak będę się prezentować jako stewardessa :D


To tyle na dziś - muszę zmykać do nauki, bo jutro mam kolejny test do napisania i zdania :) 

Pozdrawiam i całuję :*
Ag90

30 komentarzy:

  1. Nawet nie miałam pojęcia, że macie takie rygorystyczne wymagania co do wyglądu! Może popatrz na patenty baletnic na koka? One muszą też mieć gładziuteńkie koki, jest wiele filmików na jutubie pokazujących jak sibie radzić z baby hair itp, aby kok był idealny :) powodzenia w lataniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrzę z pewnością, o baletnicach nie pomyślałam, a rzeczywiście koki muszą mieć gładziuteńkie :)

      Usuń
  2. Woow, zazdroszczę pracy i życzę powodzenia! :) A koczek wyglada świetnie, ja bym się nie domyśliła że masz takie krótkie włosy gdybyś nie powiedziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezły wyszedł Ci ten kok :)) Powodzenia w teście, oby wszystko poszło dobrze ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ci zazdroszczę pracy... Jeśli to nie tajemnica, to mam pytanie - jakie studia albo wymagania są potrzebne, by zatrudnili mnie jako stewardessę?
    Na wygładzanie baby hair polecam żel z siemienia lnianego :D Moje jakimś cudem opanowuje, a do tego po myciu włosy są nawilżone i prezentują się świetnie. Nie mogę uwierzyć, że dało radę zrobić koka na takiej długości - sama ciapnęłam przed Sylwestrem do ramion na prosto i do tej pory mi nie wyszło xD.
    Powodzenia w teście i spełnianiu marzeń! Zdjęcie w kostiumie jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Test już zdany ;) a pomysł na glutka jest świetny, na pewno go użyję :)

      Nie jest to tajemnica ;) Ang trzeba bardzo dobrze znać, mieć prezencję ;) , minimum 160cm wzrostu, oraz umieć pływać :) Mile widziane doświadczenie w obsłudze klienta oraz znajomość innych języków obcych :)

      Usuń
  5. Ale super! Gratuluje, też zawsze o tym marzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Może jednak spróbujesz się zarekrutować na stewardessę? Dużo linii lotniczych w Polsce rekrutuje ;)

      Usuń
  6. Koczek wyszedł super :) Powodzenia w pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje pracy! :)
    nooo Stewardessy wyglądają zawsze perfekcyjnie i nienagannie <3
    koczek cudny, jeszcze troche wprawy i będzie idealny :) a co Ty masz na nim założone? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Na włosy nałożyłam taką specjalną, cienką siateczkę na koka :)

      Usuń
  8. tez polecam glutka lnianego do przylizania włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glutek to świetny pomysł! Jeśli nie znajdę tu siemienia, to wiem, co kupić, jak będę w lutym w Polsce :P

      Usuń
  9. Moja przyjaciółka jest stewardessą w Ryanairze i wiem od niej sporo nt. wymagań dotyczących wyglądu ;) Niestety jest wymagająco, ale myślę, że w Saudyjskich liniach lotniczych będziesz miała lepsze warunki pracy, które wynagrodzą niedogodności ;)

    Super, że tak szybko urosły Ci włosy! :D A na tym koczku jest jakaś siatka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj tak, tak, wynagrodzą - chociażby niezłe zarobki ;D

      Tak, jest siatka - na koka musimy obowiązkowo je nakładać ;)

      Usuń
    2. Czego to nie wymyślą... Chociaż jeśli te spodnie to obowiązkowo, to pewnie i tak lepiej niż spódnica, bo słyszałam, że wtedy to średnio idą dwie pary rajstop na lot, bo zawsze o coś się zaczepią... I będziesz miała sporo do opowiadania o ludziach :D

      Usuń
  10. Nigdy nie myslalam, ze sa takie rygorystyczne warunki co do wygladu. Kochana, kok Ci wyszedl super, nawet, jesli troche krzywo i rewelacja, ze jednak udalo Ci sie go zrobic na wypelniaczu bez sztucznych wlosow :) Slicznie sie prezentujesz w tym kostiumie, wogole swietnie wygladadz :) Zycze powodzenia na tescie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana! A test zdałam, na 100% :)
      Praktyka czyni mistrza, mam nadzieję, że dojdę niedługo do wprawy w robieniu koka :)

      Usuń
  11. Dawniej bardzo lubiłam wypełniacze, ostatnio przestałam je używać, nie wiem dlaczego ;)
    Kilka dni temu założyłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w takim razie warto do nich wrócić? Moje wrażenia są pozytywne, wygodnie się takiego koka nosi :)

      Usuń
  12. Zawsze marzylam o takiej pracy Ale juz po fakcie ;) Zazdroszcze i gratuluje :) bedziesz sie pieknie prezentowala Suuper jeszcze raz podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Super, powodzenia w pracy. A kok wyszedł świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Koczek piękny;) w ogóle masz piękne włosy siostro:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę pięknej przygody w tak dalekim kraju :)) Koczek cudny :)

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń