sobota, 14 grudnia 2013

Aktualizacja włosowa #5

Cześć Wszystkim! :*

Trochę się spóźniłam z tą notką, bo chciałam w niej jeszcze zamieścić zdjęcia swoich włosów po użyciu cassi, jednakże przepraszam Was bardzo, ale ich nie zamieszczę, ponieważ nie mam już żywcem kiedy zrobić zdj włosom :( Te, które są w tej notce, zostały wykonane 5.12. oraz 10.12., zahennowałam włosy cassią 11.12., przy czym widzę, że po trzykrotnym umyciu włosów już nie widać gołym okiem różnicy między przed a po zahennowaniu - przynajmniej w moim mniemaniu. Mimo wszystko warto było użyć cassi :) Tym razem nie miałam takiej szopy na głowie, szybciej wypłukał się miodowy odcień, ale za to wzmocniły się włosy - dzięki czemu teraz o wieeele mniej wypadają! :)
Dobrze, teraz czas na zdjęcia ^^


5.12.2013

 przód - bez flesza 


tył - bez flesza


tył - z fleszem


To był mój bad hair day - włosy mi się strączkowały na potęgę, więc żeby uzyskać włosy takie, jak na zdjęciu tyłu bez flesza, musiałam je kilkakrotnie rozczesać (po czym i tak w ekspresowym tempie się zastrąkowały :/ ). Poza tym umyłam je samym szamponem rumiankowym Farmony z SLSem, nie nałożyłam później niczego na włosy, nawet serum, stąd efekt piórek na końcówkach na zdj z przodu, który został jeszcze spotęgowany przez grzywkę ściętą po skosie - tak mi obcięła fryzjerka w październiku (a miałam grzywkę ściętą na prosto) i teraz już wiem, że nie dam się więcej na coś takiego namówić :/

10.12.2013
(po wizycie u fryzjera)
przód - bez flesza


 tył - bez flesza


tył - z fleszem


Podczas mikołajkowej wizyty u fryzjera podcięto ok. 6-7cm  końcówek - jeszcze jedna taka wizyta i będę miała całkowicie wyrównane włosy, co mnie bardzo cieszy! :) Jestem strasznie zadowolona z trzeciego zdjęcia - tak, wiem, że jest z ono z fleszem i tak naprawdę 1. i 2. zdj ukazuje rzeczywisty stan moich włosów, ale spójrzcie proszę, jak moje włosy wyglądały dokładnie rok wcześniej (zdjęcie zrobione 9.12.2012) i ono również jest z fleszem!



No chyba ślepa nie jestem i widać różnicę, prawda? :D
Nic, tylko zostało mi życzyć sobie, aby za rok mieć w takim stanie włosy, że jak je sfotografuję, to bez flesza będę miała tak ładne i błyszczące, jak teraz z fleszem! ;) Nawet nie wiecie, jak bardzo podbudowała mnie ta aktualizacja włosowa i daje kopa do bycia dalej włosomaniaczką - bo widać, że warto! :)

Pozdrawiam serdecznie,
Ag90

PS. Ogłoszenia parafialne :) U blogowiczki ForeverGlam odbywa się fantastyczne rozdanie, gdzie będzie aż 3 zwycięzców - do wygrania są nie tylko kosmetyki, ale i również kolorówka ;) Co tu dużo gadać - zobaczcie sami!

 

21 komentarzy:

  1. Piękne masz te wlosy, takie zdrowe i lśniące :) Masz najbardziej motywujący blog włosowy, jaki znam, ponieważ nie opowiadasz tylko o tym jak bez większego wysiłku wrociłaś do swoich naturalnie gęstych wlosów. Zobaczysz, niech tylko urosną jeszcze jakieś 15-20 cm, nikomu do glowy nie przyjdzie mówić o nic, że są rzadkie i cienkie (wiem po sobie :)). Także proszę bez kryzysów i notki niech będą częściej ;D Stała czytelniczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najfajniejszy komentarz, jaki kiedykolwiek dostałam na blogu <3 Dziękuję ślicznie!
      Bardzo bym chciała częściej pisać notki - to będzie jedno z moich głównych postanowień noworocznych związanych z blogiem! :)

      Usuń
  2. Masz bardzo ładne włoski, ja też niestety z natury należe do cienkowłosych :( jedyne co loki maskują brak objętości, wrećz odwrotnie mam szope na głowie, cassie trzeba chyba wiele razy zrobić żeby poczuć różnice :)nie mniej jednak masz bardzo ładne włoski :) i pięknie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, włosy mam proste jak drut, jak zakręcę sobie włosy, to loki szybko się rozprostowują, więc o wymarzonej objętości mogę zapomnieć ;P

      Usuń
  3. Na pierwszy rzut oka widać, jakie są zdrowe. Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety też mam problem ze strączkowaniem się włosów. Jeszcze nie znalazłam na to żadnego pewnego sposobu.
    Zazdroszczę tak prostych i zdrowych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) na szczęście nieczęsto strączkują mi włosy, a jeśli już, to w ramach bhd :P

      Usuń
  5. Wyglądają super :> Takie gładkie i widać, że jest ich więcej (na czubku i nie są tak "wklęśnięte" niżej, jeśli wiesz o co mi chodzi ;) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem, o co chodzi - i wiesz, że nawet tego nie zauważyłam? :P
      Dzięki :*

      Usuń
  6. Piękne, zdrowe włosy - teraz tylko zapuszczać :) Ich stan poprawił się, widać to na pierwszy rzut oka. Jakie będą długie za rok! I zdrowe :) Szkoda, że Cassia tak szybko się wypłukała...a moja sobie czeka i czeka, już powoli dojrzewa we mnie ta myśl, że zahennuję :D

    Martusia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długie nie będą, pewnie za rok będę miała takiej długości, jak przed ścięciem włosów ;P Ale fakt faktem, jeszcze jedno cięcie i będę mogła spokojnie zapuszczać <3
      Jestem straaasznie ciekawa, jak będą Twoje włosy wyglądać po cassi! :))

      Usuń
  7. Twoje włosy wyglądają świetnie, dobrze o nie dbasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście widać różnicę:) Odpowiednia pielęgnacja potrafi zdziałać cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładniutkie ! Podoba mi się taka kondycja włosów.

    OdpowiedzUsuń