niedziela, 1 grudnia 2013

Moja Wish-Lista :)

Cześć Kochani :*

Grudzień już nastał, święta tuż tuż, za parę dni będą mikołajki, napisałam już swój list do
św. Mikołaja :) i chciałabym dziś napisać, co takiego mi się marzy - chociaż niekoniecznie o to, co znajdziecie na mojej "chciej-liście", poprosiłam św. Mikołaja ;P


1. Primark, Hair Turban - czyli turban do włosów - zaczęłam go tak strasznie chcieć, odkąd przeczytałam na blogu Anwen o tym włosowym gadżecie :) Taki turbanik z mikrofibry, który idealnie "siedziałby" na mojej głowie bardzo by mi się przydał, zwłaszcza po naolejowaniu swoich włosów :)
2. Natura Siberica Professional, Rokitnikowy spray-odżywka do układania włosów - skład ma rewelacyjny! Znajdziemy tam olejek ałtajskiego rokitnika, olejek amarantusowy, miodunkę, mleczko cedrowe, oraz witaminy A, C, B6, B2, a to wszystko bez alkoholu <3 Naprawdę, o tak dobrze zapowiadającym się sprayu-odżywce jeszcze nigdy nie słyszałam!
3. Planeta Organica, Złota ajurwedyjska maska do włosów - oj chodzi za mną, chodzi, i to już co najmniej od pół roku ;P więc co mnie wstrzymuje przed zakupem? Cena (kasy wiecznie brak) oraz fakt, że posiadam 4 maski, które aktualnie zużywam, a 3 kolejne, zakupione w Indiach, czekają na swoją kolej... Także póki co, mam bana na zakup masek :(
4. Natura Siberica Professional, rokitnikowy scrub do skóry głowy - z tej samej serii co spray-odżywka, ma również rewelacyjny skład, oraz... Sam fakt, że to scrub, bardzo mnie intryguje, ponieważ nigdy tego typu kosmetyku do włosów nie miałam, dlatego chciałabym koniecznie spróbować :)

No cóż, zobaczymy, którą rzecz będę miała w pierwszej kolejności - i kiedy ;P
Co sądzicie o tych kosmetykach (i turbanie)? Miałyście coś może z mojej wish-listy? :)

Pozdrawiam!
Ag90

19 komentarzy:

  1. Bardzo fajne pozycje na tej Twojej chiej-liście ;))) Ja mam maskę marokańską, bardzo ją lubię, a jeśli o turban chodzi to zaglądaj do mnie na bloga, niedługo moje pierwsze rozdanie, będzie w nim m.in. turban z mikrofibry :)))))))))) Buziaki :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, no proszę! w takim razie bardzo chętnie uczestniczę w Twoim rozdaniu :*

      Usuń
  2. Ja bym bardzo chciała wszystkie maski od Planeta Organica, póki co nie było produktu tóry by mnie nie zachwycił :) ale tą złotą i czarną na pewno bedę miała niebawem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rosyjskie kosmetyki są po prostu świetne <3

      Usuń
    2. Ja miałam obie te maski marokańską i złotą i niestety mnie nie zachwyciły. Obie mocno obciążyły mi włosy. Jak ktoś ma raczej zdrowe włosy, niefarbowane, niskoporowate to te maski mogą być za ciężkie.

      Usuń
    3. Anonimowy, zdaję sobie sprawę z tego, że ta maska może być ciężka dla cienkich włosów, nie mniej ja na takie kosmetyki mam patent taki, że albo je daję jako pierwsze O w OMO, albo jeśli jako drugie O, to tylko nakładając na samą długość włosów, od ucha w dół ;) Poza tym, moje włosy nie są ani zniszczone, ani farbowane i na dodatek średnioporowate, więc może akurat..? :P

      Usuń
  3. Jakie piękne produkty NS, nie wiedziałam, że takie cudeńka mają :) Ciekawa jestem tego spreju, pilingu bałabym się położyć na moją skórę głowy... :( Chciałabym wypróbować wszystkie maseczki Planeta Organica, ale czarna jest u mnie na razie na pierwszym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego byś się bała? Nie sądzę, że by to był jakiś ostry scrub, który mógłby podrażnić włosy :)

      Usuń
    2. Bałabym się, ponieważ mam wrażliwą skórę głowy, większość szamponów powoduje u mnie łupież, swędzenie i nawet ból skalpu. Bałabym się mechanicznego złuszczania. Włosów zapewne by nie podrażnił, ale skórę głowy tak :)

      Usuń
  4. Mam turban z Natury, ale nie jestem z niego zadowolona. Jest mały, niewygodny i słabo chłonie wodę. Kiedyś na pewno kupię jakiś lepszy i przede wszystkim większy. Może ten primarkowy sprawdziłby się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że ten z Natury nie jest dobry :/ Z Primarku ma właśnie Anwen, ona jest z niego zadowolona, więc pewnie jest lepszy :P

      Usuń
    2. Na pewno jest lepszy. Anwen ma bardzo długie włosy, więc do tego z Natury nawet by ich nie zmieściła.

      Usuń
  5. niestety nie miałyśmy okazji wypróbować któregokolwiek z przedstawionych przez Cienie produktów...dlatego z niecierpliwością czekamy na recenzje po wizycie mikołaja ;) najbardziej intryguje nas turban ;)
    już dołączyłyśmy do grona Twoich obserwatorów.
    super blog, będziemy tu chętnie wracać!!!
    zapraszamy także do siebie,
    będzie nam bardzo miło, jeśli również dołączysz do grona naszych obserwatorów!
    pozdrawiamy ;)

    Alicja i Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje przyjaciółki zamówiły turbany za grosze na eBayu (z Chin lub Hongkongu) i sobie chwalą. Ja może też zamówię ;)
    To chyba coś takiego
    http://www.ebay.pl/itm/Women-Lady-Girls-Long-Hair-Magic-Drying-Towel-Hat-Cap-Quick-Dry-Bath-BY-/200988304633?pt=AU_Hair_Care&hash=item2ecbd624f9

    Ten spray rokitnikowy wygląda ciekawie :) Na razie jednak nie planuję zakupów włosowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta złotka maska też mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą maskę na swojej wishliście. Może dostanę ją pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nawet nie kojarzę tych kosmetyków :]

    OdpowiedzUsuń