sobota, 21 czerwca 2014

Kokosowa "niedziela dla włosów" #2 :)

Hej Kochani! :* 

Pomimo, że ciężki czas dla mnie nadszedł (sesja + godzenie jej z pracą), to znalazłam dziś chwilę na to, aby dogodzić porządnie swoim włosom :) Jutro nie byłoby na to szans, ponieważ idę do pracy, a potem uczę się do egzaminu, który mam w poniedziałek :P

Co zatem zrobiłam dziś dla swoich włosów? Ano, m.in. naolejowałam je olejem kokosowym, o którym już wcześniej pisałam:




Niby nic, ale dawno nie olejowałam włosów :( Nie znaczy to, że unikałam olejów - po prostu poszłam na skróty i zaczęłam dodawać do maski Gloria po kilka kropel właśnie oleju kokosowego (najczęściej jeszcze ze spiruliną), a jako takiego zabiegu olejowania włosów naprawdę dawno nie robiłam.. :(


Ale przechodząc do rzeczy ;) to najpierw oczyściłam swoje włosy indyjskim szamponem Biotique Soya Protein (który, jak się okazało, ma w swoim składzie SLES, o czym nie napisano na kartoniku od szamponu, ale na samej butelce już tak), a następnie na wilgotne włosy oraz skórę głowy nałożyłam olej kokosowy. Po 3h umyłam dwukrotnie włosy szamponem Love2Mix z papryczką chilli i pomarańczą, a na koniec dałam od ucha w dół odżywkę Garniera z olejem kokosowym i masłem kakaowym. Gdy już włosy wyschły, to na same końcówki nałożyłam kokosowe serum firmy Organix. Jednym słowem, kokosowa moc ;)

Efekt? Szczęśliwe włosy :D


 Zdjęcie z fleszem


Zdjęcie bez flesza


Aż się zastanawiam, czy w ogóle widać na zdjęciach  jakiekolwiek postępy w kondycji moich włosów, bo mam wrażenie, że już zdrowsze być nie mogą :P Jedynie czego jeszcze do szczęścia brakuje, to ostatecznie wyrównanie wszystkich włosów, co by pozbyć się cieniuchnej grzywki - i chyba to zrobię zaraz po sesji ;)

Pozdrawiam serdecznie,
Ag90

34 komentarze:

  1. ale zdrowe włoski :)) ja jeszcze nie miałam oleju kokosowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)) Wg mnie warto spróbować :)

      Usuń
  2. włosy wyglądają na zadowolone z takiej pielęgnacji :)
    niestety moje włosięta nie lubią się z kokosem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby znaleźć olej dopasowany do porowatości swoich włosów (w moim przypadku to kokosowy) - wtedy są świetne efekty :)

      Usuń
  3. To samo pomyślałam - chyba zdrowsze być nie mogą! :) Pięknie wyglądają :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak patrzę na te zdjęcia, to stwierdzam, że moje włosy jednak mogą być zdrowsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki się nie osiągnie stanu ultraniskoporowatości włosów, to zawsze one mogą być zdrowsze :D

      Usuń
  5. Masz piękne, zdrowe włoski, pocięłabym się za takie :) Mnie olej kokosowy nie służy tak dobrze, ale za to Twoja odżywka Biotique jest wspaniała i bardzo się polubiłyśmy :)
    Trzymam kciuki za sesję , buziaki Słońce :-***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*
      Baaardzo się cieszę, że odżywka Biotique Ci służy! :)

      Usuń
  6. Kochana, 3mam kciuki za poniedzialkowy egzamin :)!
    Wloski wygladaja pieknie, gladziutkie, blyszczace i objetosc jest :)! Te wywijajace sie konce sa urocze :) U mnie rowniez trza wyrownac, ale jeszcze troche z tym poczekam ;) Owocnej nauki, pozdrawiam Cie serdecznie :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz piękne włosy, dzisiaj również zamierzam nałożyć kaktusowy olej na włosy, niestety koks słabo się u mnie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaktusowy olej? Nawet o takim nie słyszałam :D

      Usuń
  8. Wrzucisz gdzies recenzje tego serum ( i sklad pliiis)- ostatnio sie wkolo niego krecilam ale brak opinii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, nie ma problemu :) Przygotuję w najbliższym czasie notkę o tym serum ;)

      Usuń
    2. dzieki serdeczne :) nie mialam z kosmetykami organix jeszcze do czynienia - ale wlasnie zainteresowalo mnie serum kokosowe i macadamia :) a jakos rzetelnych opinii nigdzie nie moge znalezc. Poza tym fajnie poczytac jak sie sprawdza na podobnym do moich typie wlosow

      Usuń
  9. Zdrowe jak marzenie, chyba rzeczywiście zdrowsze już nie będą. Szamponu biotique z soją miałam odlewkę i mogłam go używać tylko od czasu do czasu, inaczej właśnie bardzo wysuszał mi skalp. Włosy też, ale włosy łatwiej nawilżyć.

    Kusi mnie takie cięcie jak Twoje i wyrówanie długości, z drugiej strony - wreszcie mogę zrobić wygodnie warkoczyk na noc, a tak znów będzie tylko kucyk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zupełnie inną opinię o tym szamponie - dla mnie to najłagodniejszy zdzierak, jaki kiedykolwiek miałam :D Ale wiadomo - co włos to opinia ;)

      Co do cięcia: no cóż, decyzja należy do Ciebie, acz moim zdaniem lepiej jest od razu podciąć - mnie już wkurza takie obcinanie włosów na raty, więc teraz mam zamiar podciąć raz, a porządnie, by móc w końcu zapuszczać ;)

      Usuń
  10. Zdecydowanie zdrowe! Pięknie się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  11. jakie cudowne włosy! Cóż za gładkość i blask ;) Strasznie podoba mi się kolor

    blog-amandy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. o jakie piękne :) i mega zdrowe, zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz prześliczne zdrowe włosy! Są cudowne, zazdroszczę!!!

    Do akcji oczywiście zapraszam jak tylko podetniesz włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      W ten piątek idę do fryzjerki, także za 3 dni bardzo chętnie dołączę do akcji! :D

      Usuń
  14. jakie cudowności! dokładnie, chyba zdrowsze być nie mogą :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wypielęgnowane włosy ;) zazdroszczę Ci, że masz włoski niskoporowate i możesz stosować olej kokosowy i masełko kakaowe - uwielbiam ich zapach, ale moje włosy reagują na nie puchem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli je uwielbiasz, to zawsze możesz je zastosować do pielęgnacji ciała :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dzięki! Myślę, że się pojawiły dzięki masażowi skóry głowy :)

      Usuń